List do “Kandyda”

WDDW Polska adresuje listy do kandydatów na najwyższy urząd Państwie i podsumowuje celowość Wyborów Prezydenckich 2010.

Szanowny Panie Jarosławie,

Szanuję Pana jako człowieka. Szanuję Pana wykształcenie choć nie lubię prawników. Nie wiem dlaczego Pan nie założył własnej rodziny… nawet nie posiada Pan żony. (Choć czy to ma znaczenie?) Dla wielu Polaków ma, dla Patriotów szczególnie, choć nie każdy może mieć rodzinę. Dla wielu ta wartość to kwestia drugorzędna choć pewnie większość z nas marzy o żonie i dzieciach. Znam indywidualności, które samotnie okrążyły świat i doświadczenie mają większe niż nie jeden “mąż“.

Tak patrzę na Pana i Pańskie poczynania jako Polaka i Polityka i nie wierzę, żeby jaki kolwiek inny człowiek w Polsce mógłby zrozumieć słowo “wartość dla Polski” lepiej niż Pan. Pan stracił brata, który oddał życie służąc Polsce. Pan klęczał przy jego boku kiedy cała Polska patrzyła na te wydarzenia ze smutkiem i żalem spowodowanym tak olbrzymią stratą. Dlatego dziś rozumiem jak bardzo może Pan być osamotniony i porównywalnie do doświadczonego poczucia straty – równie zdeterminowany aby pomagać Polakom.

Dlatego jako polak i zwykły obywatel pytam Pana, Polaka… czy naprawdę chce Pan pomóc Polsce? Czy to chęć “zemsty” czy “pokora” kieruje Pańską wyobraźnią występując jako kandydat na najwyższy urząd w Państwie? To ważne i proszę się naprawdę dobrze zastanowić… czy chce Pan zostać Prezydentem RP, czy Prezydentem samego siebie? Jak Pan już zdoła sobie odpowiedzieć na to pytanie, proszę aby Pan przed podjęciem kolejnego kroku w kierunku “tronu Polski” powtórzył sobie te słowa Napoleona Bonaparte: “TRON TO JEDYNIE ŁAWKA ORYTA JEDWABIEM“. Jeśli Pan zrozumie te słowa, to znaczy że Pan wie jaki będzie Pański kolejny krok.

Miłego dnia,

Szanowny Panie Bronisławie,

Dokładnie zapoznałem się z Pańskim życiorysem. Naprawdę podziwiam Pańskie osiągnięcia. 1976, `77, `82 ABC, `89, wykładowca historii w seminarium duchowym, 2001 Minister Obrony Narodowej w rządzie Pana Buzka, Unia Wolności… Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe, Platforma… czasem w jeden rok? Takim CV warto się chwalić.

Do tego Pańska rodzina… cyt.” Ciocia Hela – Helena Wołłowicz herbu Bogoria. Łączniczka i sanitariuszka w kompanii K1 pułku Baszta. Jej towarzyszem broni był ojciec braci Kaczyńskich. (…)

Niesamowite historie rodzinne. Godne uwagi i podkreślenia. Tylko proszę mi powiedzieć dlaczego Polska podpisała umowy z Rosją na dostawę gazu do 2037 roku? Proszę mi powiedzieć dlaczego niektóre firmy z sektoru farmaceutycznego mają ulec prywatyzacji? Czy to mnie powinno obchodzić jako prostego obywatela Polski? W sumie powinno.

Gdybym miał głosować na Pana to jestem przekonany, że Pańskie doświadczenie jest niezbędne do kierowana Państwem. Jednak to nie CV czy istnienie samego nazwiska na kartach historii czyni z danego obywatela Patriotę i lidera. W idealnym środowisku politycznym byłby Pan docenioną postacią bardziej za swoją niewinność niż za swoją charyzmę. Pan doskonale wie i dostrzega, że Polska potrzebuje naprawdę diametralnych zmian a do tego potrzeba człowieka zdeterminowanego, zdolnego się poświęcić, myśląc o kraju 24 godziny na dobę. Bycie prezydentem to nie jest praca na pełny etat od 8:00 do 18:00 czy na kontrakt, a wybory to nie przetarg na ocieplenie Sejmu. Rozumie Pan ten schemat? Pan jest raczej biorcą, skrybą-konsumentem… niżeli obrońcą i darczyńcą opierającym własne teorie na mocnych nogach silnego charakteru.

Proszę się zastanowić, czy jest Pan świadomy zmasowanych obciążeń stałych i zmiennych aby któregoś dnia w krytycznym dla kraju momencie być zdolnym samodzielnie podjąć decyzję… nie o zmianie własnego stanowiska dla dobra rodziny ale o pójściu za ciosem w obronie Polaków.

pozdrawiam,

P O D S U M O W A N I E

Pan Kaczyński, Pan Komorowski… SLD czy inny PSL, kto mi powie czym różnią się ich hasła wyborcze? To zwykły, całkowicie przeciętny marketing podrzędnej firmy reklamowej. Nagabywanie, obiecywanie, do tego dochodzi bezpośredni kontakt z klientem… Pan Kaczyński dzwoni a Pan Komorowki pisze listy miłosne do obywateli. Który z nich do mnie zadzwoni po wyborach? Który mi napisze list z zapytaniem czy mi czegoś nie potrzeba? Kiedy w Polsce zakazane będzie publiczne obnażanie politycznych treści? Ile razy mówiłem, że ponadpartyjność to klucz do lepszej Polski? To jest tak naturalne jak część ludzkiego kodu DNA! Tym czasem wolimy patrzeć na plastikowe balangi ugrupowań partyjnych, których SUBWENCJA sięga 40MLN złotych! Na rok! Niech mnie ratują moi bliscy od widoku tej rzezi niewiniątek. Biernie angażując się w życie naszego kraju zezwalamy na to wszystko.

Niech politycy zejdą z piedestału swojej dumy rezygnując z kandydowania na najwyższy urzędu w Państwie ideowo równając się z każdym z nas. Czas na zmiany? Oczywiście! Czas na PONADPARTYJNOŚĆ!

, , , , , , , , , , , ,