Jackass 3D | film

Jakcass 3D to śmiałe pokazy kaskaderskie wykonywane przez profesjonalnych debili i ryzykantów. Występują: Johnny Knoxville, Bam Margera, Stev’o, Chris Pontius czy Dave England i kto ich nie kojarzy ten ma prawo się nie śmiać z ich żartów na tym konkretnym filmie. Chyba jednak trzeba będzie mieć lekko ograną przeszłość “Jackass’ów” aby wciągnąć się w ich poczucie humoru. Obejrzeć parę poprzednich filmików albo numerów – niektóre są spoko, niektóre są bardziej niż ok a pozostałe są naprawdę “smażone na psycho-glicerynie”. Innymi słowy, jest specyficzne. Nawet bardzo.

Co do samego filmu to 3D jest ok. Niestety tylko ok, bo w zasadzie trzeci wymiar kina już tak nie powala jak kiedyś. Numery są nowe ale niektóre się powtarzają. Co prawda w innym kontekście ale jednak. Na przykład wulkan ze sraczki z dupy wyglądające jak zielone wzgórze osadzone w szczęśliwym mini-świecie, węże w przyczepie i uwięziony w niej spanikowany Bam, czy tragiczny skok motorkiem przez rzeczkę już nie porażają. Kreatywność “Jackass’ów” wciąż jednak pozwala im na wzbogacanie programu. Dzięki temu powstaje lista całkiem nowych numerów, które widownia doceniała na seansie gromkim śmiechem i pojedynczymi klaśnięciami. Ale jak wspomniałem, to film dla takich jak oni. Nie wyszedłem z kina ze łzami w oczach i bolącej szczęki od nieprzerwanego śmiechu. Parsknąłem parę razy jak źrebię i w zasadzie to tyle.