Peja

Ryszard Andrzejewski: “(…) kiedyś miałem wszy i stary opierdolił mnie na łyso jak byłem mały, dlatego Peja. Miałem przejebane, bo byłem pierwszym skinheadem w bloku. Potem wołali na mnie Pejowiec i tak już zostało. (…)”

To fragment monologu Peji z filmu “BLOKERSI” Latkowskiego z 2001 roku, kiedy Rychu miał 25 lat i nagrywał swoje utwory w domu na peceta do mikrofonu, przed którym sterczała nawinięta na drut pończocha. Kiedy to Poznańskie Jeżyce 12 lat wcześniej żegnały jego matkę a potem ojca, chłopak podsumowuje swoją przeszłość mówiąc: dostroiłem się do istniejącej sytuacji.

I właśnie dlatego Peja trafia do naszego działu Inspiracje, gdzie naprawdę z wielką uwagą i starannością dobieramy każdą twarz i charakter. Peja, to człowiek którego życie naprawdę nie rozpieszczało, a to co dziś swoją postawą reprezentuje jest ciężko wypracowanym osobistym sukcesem. Świadomym wyborem Peji było to aby być wiernym swojej życiowej pasjirap. Ten facet doskonale pasuje do opisu sekcji WDDW Hip-Hop, w której odważnie piszemy cyt. “(…) Potem zrozumiesz dlaczego na początku lepiej jest nie mieć “nic“. Na końcu dojdziesz do tego czym jest “wszystko“. (…)” Taki jest właśnie Peja. Jego Droga to długa i monotonna Wędrówka od miejskiego slums’u przez skrzyżowane tory i koleje losu aż do Wiarygodności, prezentowanej dziś na koncertach, utworach i oczywiście w życiu.

Peja tworząc swoje pierwsze kawałki pewnie nawet nie wiedział, że stanie się inspiracją dla ludzi w każdym wieku! Tak! W każdym wieku i “piszę to świadomie“. Jego słowa do dziś są cytowane i odruchowo powtarzane przez osoby, które nawet nie pasjonują się hip-hop’em, a którym zdarzyło się parę razy usłyszeć głos Peji w głośnikach czy słuchawkach. Jego teksty weszły do naszego słownika na stałe, a ich symbolika urosła do miana Wiary w Dobro, Wiary w Sprawiedliwość a przede wszystkim Wiary w Życie Ponad Barierami. Ten artysta jest dla Grupy WDDW bardzo istotną osobowością.

Peja przez cały okres swojej twórczości wspomina o tym, skąd pochodzi i czym jest kompetentny rap. W jego tekstach słychać to co wkurwia artystów z prawdziwego raperskiego środowiska – reprezentowanego przede wszystkim przez sprowokowaną przez każdy nowo narodzony ustrój polityczny – wszechobecną biedę. Trudno się pogodzić z faktem, że na rynku fonograficznym pojawia się coraz więcej pseudo-raperów. Z domu bogatych pajaców skaczących w rytm grającego sławnego duetu – osła i bobra, tamburynistów jakich świat nie widział. Do nich należało by dostosować rynek i wyodrębnić osobną niszę twórców i ich słuchaczy – cieknącego za uszami i przez wyciągnięte obie lewe ręce – po jeszcze więcej kasy palce jebanego – plazmaRap‘u.

Tym czasem przedstawiamy wam kawałek Peji, który dosłownie przedstawia “Szacunek Ludzi Ulicy”. Twórczość człowieka, który zaplanował swoje życie w rytm siły umysłu i ogromnej woli do życia. Siedzisz wczytany w ten artykuł i myślisz skąd Rychu bierze tyle twórczej energii? Odpowiedź jest bardzo prosta. (…) ludzi nie wolno na siłę edukować, ludzi należy inspirować (…)

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Od siebie powiem tylko tyle: Tworzysz rap? Jesteś na 100% pewny, że to rap? To pamiętaj o jego trzech najważniejszych wartościachbądź prawdziwy, bądź krytyczny dla samego siebie i miej szacunek dla odbiorcy – słuchacza.

Dzięki Peji kiedyś wielu z nas rozpoznało swoją drogę, uwierzyło w siebie i odnalazło granice wytrzymałości materiału, z którego byliśmy zbudowani. Pomijając fakt, że dziś nasza reprezentacja to nadal niezmiennie tylko zwykli “my“, to rzeczywistość pokazuje nam wspomniane granice z zupełnie innej – nowej perspektywy. Kąt widzenia i postrzegania przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Grupy przekroczył 360°, a ponadto absolutnie wszystkie  granice – nie tylko granice wytrzymałości ale i te administracyjne, całego świata – przestały istnieć.

Jeśli ktoś chciałby więcej dowiedzieć się o Peji odwołuję do tego źródła. Jest tam naprawdę sporo i ciekawie napisane o tym artyście.

a.jozefowski, WDDW Polska v.2