Za Priorytety . 2

Znowu znalazłem się w tym samym miejscu. Po raz kolejny staram się myśleć, że to tylko przelot w obie strony i brak w tym dziwnej filozofii. Od progu mojego domu do progu domu mojego, i każda postać która stanie na mojej drodze to tylko epizod. Smętny charakter drugiego planu. Ważne są punkty A&B. Reszta to tylko cień. Uliczny zgiełk. Przystanek pełen dziwnych stref. Polityczna mapa miejsc i ludzi, których nie chcę pamiętać.

Student

No nie udał się nam studencik. Będzie musiał zapomnieć o wszystkim czego się nauczył na tych swoich zmęczonych wykładach i zacząć wszystko – „Jeszcze-Raz-Od-Początku”. To już nie jest problem edukacji – szeroko zdefiniowanej i obwarowanej teoriami struktury nauczania. Edukacja to twierdza, w której rządzi się jedno prawo. Prawo pały! (Cóż to takiego?)

Za Priorytety!

Siedzisz wygodnie w fotelu dzień wcześniej przed telewizorem i już czujesz presję wydarzenia, które na pierwszy rzut mięsem wydaje się tak pospolite jak ‘poproszę bilet’ na tramwaj! Niestety jest to coś bardziej wkurwiająco-okupującego niż Niemcy Warszawę w 44’tym. Płyniesz myślami w kabinę, w której świeże powietrze z wentylatora wpycha Ci do głowy smród samolotowego paliwa. Dlaczego o 6stej nad ranem czuję się jakbym włożył nie jedynie głowę lecz – cały wlazł do rury wydechowej?

“Niedźwiedzia historia”

Święta i po Świętach. Niemal każdy z nas cyklicznie przed tym największym, zbiorowym festiwalem prezentów zadawał sobie lub znajomym wciąż to samo pytanie: “Jaki ja mam kupić ten prezent na Święta?” Im bliżej tego dnia, w którym nerwowo rozdrapujemy papier z pudełek tym to pytanie bardziej dokucza naszej niespokojnej wyobraźni. Rezultatem takiego utracenia głowy mogą być nieodwracalne w skutkach konsekwencje! Począwszy od zupełnie nietrafionego prezentu do – nie kupienia go wcale!

Dlaczego pomagam?

Dlaczego pomagam? – Bo jestem sobą. – A skąd mi się to wzięło? – Bo mam dość odwagi aby pierdolić własne EGO. – Nie szkoda Ci czasu dla innych? Nie warto się skupić na sobie i własnym życiu? Wbrew “społecznym standardom”, wyzwania które sobie stawiam za cel mają o wiele mniejsze znaczenie niż te które uważa się za wyniosłe i wartościowe. – Czyli?